Niestety, już nawet świecące obecnie słońce nie jest w stanie oszukać mojej czujności; ja jestem pesymistką, wiem, że jak tylko wychylę nos za drzwi- zaraz zacznie padać, będę musiała wrócić do domu, bardzo niepocieszona, że nie mogę biegać/jeździć na rowerze/cieszyć się słońcem/nie pochlapać się kałużami/etc... Plus jest taki, że siedzenie w domu sprzyja majstrowaniu, choć znając mnie całe pięć rzeczy które zaczęłam w te deszczowe dni będę kończyć przez następne pięć tygodni. W międzyczasie niedokończona koszulka, farfocle z podartych jeansów, masa pudełek i kawałki słomy z kapelusza walać będą się po całym domu, psując nerwy pozostałych domowników. Ale do rzeczy: patrząc na statystyki i w odpowiedzi na prywatne prośby wskazówki dotyczące biżuterii z modeliny, parę moich obserwacji wynikających z zabawy z najwdzięczniejszym medium jakie znam. Od dawna marzyły mi się kolczyki z kokardkami. Te ze wstążeczkami już mam, ale kusiło mnie, żeby spróbować kokardek z modeliny. I uchronić zerwany łańcuszek przed wyrzuceniem.
![]() |
| kolczyki DIY/ DIY earrings |
2. Jakie narzędzia? Podebrane mamie z zestawy do manikiuru: patyczki, żyletki, dłutka, nożyczki, wykałaczki, pęsetka. Do robienia długich, cienkich wałeczków używam opakowania po Ferrero Rocher (niewyraźnie, ale mam nadzieję, że widać, o co chodzi). Oprócz tego niezłym trickiem jest użycie kremu (sama eksperymentowałam tylko z Niveą): zwłaszcza w etapie rozgrzewania modeliny lekko natłuszczone ręce będą zwiększać komfort pracy. Tylko ostrożnie, zbyt dużo kremu zmiesza się z modeliną i raz że straci ona kolor, dwa- powstanie trudna do formowania 'paciaja'.
3. Jak się bawić? Wszelkie chwyty dozwolone. Jeśli za mocno rozgrzejemy masę- pozostawiamy ją na chwilę do ostygnięcia. Jeśli potrzebujemy dwóch kawałków rożnej wielkości- formujemy wałeczek i tniemy go ostrą żyletką (można przedtem włożyć ją na chwilę do lodówki/zamrażalki, by ładniej dała się uciąć). Tutaj kolczyki-kokardki powstały z rozpłaszczonych kwadratów, których kształt uformowałam patyczkiem do paznokci wciąż delikatnie spłaszczając. Drobniejsze szczegóły dopracowałam wykałaczką.
4. Zawieszki- to jest chyba najzabawniejsza sprawa, będąca jednocześnie odą do mojego lenistwa: wycinam je ze... Spinaczy do papieru. I za jednym zamachem mam dwa :)
![]() |
| jak zrobić haczyki/ zaczepy do kolczyków DIY |
Tak przygotowane zawieszki trzeba wbić we wzór koniecznie z ostygniętej modeliny. Czyli znowu: pozostawiamy ją do obeschnięcia bądź wkładamy do lodówki- w przeciwnym razie ciepły, plastyczny jeszcze wzór może się odkształcić od nacisku, jakiego wymaga wbicie zawieszki do kolczyków.wisiorków.
5. Jak utwardzić? Istnieją dwa sposoby: gotowanie- związane z ryzykiem powstania białego osadu na modelinie. Pieczenie- także nie pozbawione jest wad, bowiem przy źle ustawionej temperaturze i zbyt długim czasie wzór może się zwęglić. Dlatego na początek poróbujmy z bezkształtnymi kawłakami masy zarówno jednym, jak i drugim sposobem, by znaleźć ten, który nam najbardziej odpowiada.
6. Jak ożywić? Po wielu próbach z lakierem do paznokci, olejami i innymi cudami doszłam do wniosku, że najlepiej sprawdza się zwykły lakier do włosów. Pokrywa równą warstwą, dobrze można stopniować ilość lakieru, jest tani i wydajny (polecam specjalnie do tego celu lakier z biedronki! :) Po prostu upieczoną modelinę kładziemy na kawałku pergaminu i spryskujemy z odległości 15-20cm. Kolejną wartę nakładamy dopiero, gry na pergaminie wyschną ślady poprzedniej warstwy lakieru. Oczywiscie, lakierowanie nie jest konieczne, nie każdy wzór tego wymaga.
7. Dalsza zabawa mile widziana- brokat w kleju, perłowe alkiery do paznokci, cyrokonie do paznokci (jakich używałam tutaj jako oczu). jako klej- niezawodna 'kropelka'. Wszytsko to należy zrobić PO upieczeniu- w przeciwnym razie przyklejone duperele rozpuszczą się w piekarniku (próbowąłam, sic!).
Tutaj przykleiłam dwa kawałki urwanego łańcuszka. I długo, długo szukałam odpowiednich do nich bigli (miałam tyklko krótkie, ale sprawiały wrazenie zaburzonych proporcji).
Może kiedyś założę :)
English, please: Some tips for those who want to try making some modelling clay jewellery:
1. If you are a beginner, better choose the cheapest modelling clay, or even use plasticine to try how to create the desired pattern.
2. Use different tools: especially those suitable for manicure. Nail clippers, cuticle knife, cuticle pusher, razor blade, even hand cream :) That's right- using the cream makes it easier to model with your hands. But remember- too much cream may mix with the clay and cause it too sticky!
3. Hard modelling paste softens in the heat of hands. To warm a large amount of modelline it is better to cut it into pieces (e.g. with a razor blade). If the mass is to warm, though, it's much harder to make details of pattern- let it 'rest' in a cool place. If you need to share one piece in two halves, form a roll, let it store in fridge for a while, and then cut with a sharp knife/razor. To make those bows, I formed two squares out of two balls of same size; then I flatten them and formed a shape of bow with wooden cuticle pusher and toothpick. In the end, added a little dot in the centre.
4. How to call this part? Well if they are supposed to be earring, they need to somehow be connected with the ear wire. Of course, one can make a hook out of a piece of wire, but since I am lazy, I cut a paper-clip in two pieces, so I get two ideal shaped hooks- a larger and a smaller one. Now important: before sticking the hook into your pattern, keep it for c.a. 15 minutes (the pattern, not the hook) in fridge. It is important that the modelline is cool and hard, because due to the pressure used while sticking, your work may get messed up :(
5. There are two ways of hardening models. I prefer baking than cooking, but you need to find your own way.
6. If you want to make your piece of art more shiny, try... Hairspray. After using different oils and lacquers I found out it is the best way: simply put your modelline on a piece of paper and spread the spray. The layer is quite evenly and you can decide how shiny you want it to be by adding another layer of hairspray. If you change your mind, you can remove the spray by using nail polish remover- the pattern will be matt again.
7. Now, the best fun begins- use glitter glue, pearly nail lacquer, nail ornaments, whatever you want to make your art look more attractive. Here I sticked a shiny chain on the reverse with my favourite 'Super Glue'.
Have fun!
5. Jak utwardzić?
6. Jak ożywić? Po wielu próbach z lakierem do paznokci, olejami i innymi cudami doszłam do wniosku, że najlepiej sprawdza się zwykły lakier do włosów. Pokrywa równą warstwą, dobrze można stopniować ilość lakieru, jest tani i wydajny (polecam specjalnie do tego celu lakier z biedronki! :) Po prostu upieczoną modelinę kładziemy na kawałku pergaminu i spryskujemy z odległości 15-20cm. Kolejną wartę nakładamy dopiero, gry na pergaminie wyschną ślady poprzedniej warstwy lakieru. Oczywiscie, lakierowanie nie jest konieczne, nie każdy wzór tego wymaga.
7. Dalsza zabawa mile widziana- brokat w kleju, perłowe alkiery do paznokci, cyrokonie do paznokci (jakich używałam tutaj jako oczu). jako klej- niezawodna 'kropelka'. Wszytsko to należy zrobić PO upieczeniu- w przeciwnym razie przyklejone duperele rozpuszczą się w piekarniku (próbowąłam, sic!).
Tutaj przykleiłam dwa kawałki urwanego łańcuszka. I długo, długo szukałam odpowiednich do nich bigli (miałam tyklko krótkie, ale sprawiały wrazenie zaburzonych proporcji).
Może kiedyś założę :)
English, please: Some tips for those who want to try making some modelling clay jewellery:
1. If you are a beginner, better choose the cheapest modelling clay, or even use plasticine to try how to create the desired pattern.
2. Use different tools: especially those suitable for manicure. Nail clippers, cuticle knife, cuticle pusher, razor blade, even hand cream :) That's right- using the cream makes it easier to model with your hands. But remember- too much cream may mix with the clay and cause it too sticky!
3. Hard modelling paste softens in the heat of hands. To warm a large amount of modelline it is better to cut it into pieces (e.g. with a razor blade). If the mass is to warm, though, it's much harder to make details of pattern- let it 'rest' in a cool place. If you need to share one piece in two halves, form a roll, let it store in fridge for a while, and then cut with a sharp knife/razor. To make those bows, I formed two squares out of two balls of same size; then I flatten them and formed a shape of bow with wooden cuticle pusher and toothpick. In the end, added a little dot in the centre.
4. How to call this part? Well if they are supposed to be earring, they need to somehow be connected with the ear wire. Of course, one can make a hook out of a piece of wire, but since I am lazy, I cut a paper-clip in two pieces, so I get two ideal shaped hooks- a larger and a smaller one. Now important: before sticking the hook into your pattern, keep it for c.a. 15 minutes (the pattern, not the hook) in fridge. It is important that the modelline is cool and hard, because due to the pressure used while sticking, your work may get messed up :(
5. There are two ways of hardening models. I prefer baking than cooking, but you need to find your own way.
6. If you want to make your piece of art more shiny, try... Hairspray. After using different oils and lacquers I found out it is the best way: simply put your modelline on a piece of paper and spread the spray. The layer is quite evenly and you can decide how shiny you want it to be by adding another layer of hairspray. If you change your mind, you can remove the spray by using nail polish remover- the pattern will be matt again.
7. Now, the best fun begins- use glitter glue, pearly nail lacquer, nail ornaments, whatever you want to make your art look more attractive. Here I sticked a shiny chain on the reverse with my favourite 'Super Glue'.
Have fun!


wszystko ładnie pięknie, tylko idea taka...słodko-mroczno-emo ;)
ReplyDeleteTy to masz łeb:D pomysłowa bestia z Ciebie:D
ReplyDeleteNormalnie niedługo Cię nazwę Pomysłowy Dobromir, czy jak mu tam było ;) Sprzedajesz nam takie patenty, że nic tylko dziękować :D Zachwycić się nad ćwiekową bansoletą i torebką nie zdążyłam, więc pozachwycam się nad kolczykami :D Ja kiedyś też chciałam zrobić kolczyki z modeliny i zrobiłam jednego kolczyka, a drugiego nie robiłam tak długo, że pierwszego mi mama wywaliła :P ale jak będę miała duuużo czasu wolnego to jeszcze sobie zrobię i wykorzystam Twoje sposoby :D A poza tym, to czekam teraz na jakieś zdjęcia stylizacji w tych wszystkich własnoręcznie wykonanych cudach :D
ReplyDeleteHeh u mnie tez kolczyki, które niedawno stworzyłam;) Z modeliny jeszcze nie próbowałam,ale kusisz...
ReplyDeleteniezłe,chociaż Fimo faktycznie jest lepsze(jest bardziej plastyczne,coś jak miękka plastelina i nie traci koloru w obróbce termicznej),tyle że sporo droższe :( a patent z zawieszką-spinaczem bardzo fajny,więc chyba sama spróbuję
ReplyDeletepozdrawiam i życzę wielu twórczych pomysłów - pinkhamster, dotąd tylko czytająca
Ah... kokardkowa biżu z modeliny - planuje i planuje się za takową zabrać. ;) Ale wakacje za chwilę :D
ReplyDeleteW empiku mają też fajną masę samoschnącą - ma 3 kolory - biały i chyba terakota i jeszcze coś. Wymodzisz sobie w niej coś, odstawiasz na parę dni żeby wyschła - ja kładę na kilka dni na okap ;) a potem maluje zwykłymi plakatówkami i lakieruje lakierem bezbarwnym do paznokci ;) Opakowanie ma pół kilo, kosztuje jakieś 10 złotych i maaaaasę biżu da się z tego wykonać ;)
tym razem jakos mi sie nie podoba-te kokardki jakies takie niekształtne,lepatent ze spinaczem super
ReplyDeletechyba coś podobne spróbuję zrobić ;D
ReplyDeletebobry mi się marzą ;D:D
Właśnie ten emo-mroczny klimat mnie trochę przeraża. I tak, jak mówi Baglady, troche niekształtne, do tego suma suamrum łańcuszek przyklejony krzywo. Ddlatego zastanawiam się czy założę... I do czego założę. Bardziej chodziło o fotki niż o sam efekt ;). Ale leżą w szufladzie, moze przyjdzie ich kolej.
ReplyDeletejeśli Cię bardzo przeraża to ja się chętnie zaopiekuję tymi artystycznymi wariacjami :) a co do sałatki : sałata lodowa na samym dole, polem ogórek, papryka, rzodkieweczki (pokrojone i rozrzucone jak sobie chcesz) potem pomidorki, ale zostawic troszkę jak na zdjęciu,cenulka.. potem kukurydza, przysmazony wcześniej kurczak i sos czosnkowy, przepis: 4 łyżki jogurtu naturalnego, 4 łyżki majonezy, wycisnąć czosnek (4 ząbki), posolić, popieprzyć, dodać pokrojony szczypiorek. na koniec posypać szczypiorkiem który zostanie i już masz sałatkę :)
ReplyDeleteTo się nazywa pomysłowy Dobromir:)
ReplyDeleteCacuszka ;D
ReplyDeleteHej, a ja chciałam się Ciebie zapytać kiedy kupiłaś tą tiulową szarą spódniczkę w H&M? Bo jestem ciekawa czy jeszcze ją tam znajdę :]
ReplyDeleteAnonimie- tyle osób mnie o nią pytało, że aż się wybrałam do mojego HaMu by sprawdzić, czy są. Nie ma.
ReplyDeleteA było to dwa miesiące temu.
Dziękuję za tak zaszczytny tytuł.. I pyszny przepis :)
kurczę, teraz aż mnie ciągnie żeby się z modeliną przeprosić :)
ReplyDeleteEj, wyczesane te kolczyki! :) Hm i to niby faceci znają się na majsterkowaniu... Chyba przebijasz nie jednego.
ReplyDeleteurocze :)
ReplyDeleteżeby mi się chciało coś takiego 'przyrządzić'..póki co pozostaje podglądanie.ładne wyszły i równe:)
ReplyDeleteFajne. Ja nie miałabym nerwów.
ReplyDeleteInspirująco tu u Ciebie. Udało mi się kupić te czarne buty, które pokazywałaś w poście "Feszyn szoł", świetne są, dzięki!
ReplyDeletehuhu :D patrze ze ty to tak jak ja :D połowa rzeczy to handmade :D
ReplyDeleteEj ej! Gdzie Ty?
ReplyDeletewracaj! żądam soczystego posta...
ReplyDeletekobieto inspirujesz !!! poprostu musze cię dodac do blogow, które odwiedzam :) pozdrawiam i zycze dalszej kreatywnosci :)
ReplyDeleteAgacior się obija! Jak to tak? Czekam i czekam na nowości ;)
ReplyDeleteByłam w Starbucksie pierwszy raz : )
ReplyDeleteNo i niestety tym razem nic nie kupiłam od Armaniego.
Bo mam pare rzeczy od Mistrza, a niesttey terz be zkasy jestem : p
a ja nie umiem modeliny uzywac... :P
ReplyDeletetasteofvogue.com
ciekawy te kolczyki. ja jak ostatni raz chciałam sobie zrobić kolczyki z modeliny, to wsadziłam je do piuekarnika i mi się przypaliły :(
ReplyDeleteAGACIOR WRACAJ!!!!
ReplyDeleteStęskniona żem!
kiedy jakis nowy zestawik ? pzdr
ReplyDeleteFajna instrukcja oraz efekt końcowy.
ReplyDeleteWypróbuję podczas wakacyjnej nudy.
Tylko zrobię sobie bez tych wiszących, bo takich nie lubię ;).
Czekam na zestawy, lub instrukcje na inne modelinowe dodatki.
Patent ze spinaczami mnie powalił - to się nazwa pomysłowość ;) A kokardki bardzo mi się podobają...co prawda nie preferuję takich zwisających cyrkonii, ale same w sobie są rewelacyjne :)
ReplyDeleteNo to mi narobiłaś ochoty na tworzenie z modeliny. Piękne kolczyczki.
ReplyDeletezdolna jestes
ReplyDeletePodziwiam inwencje tworcza, zapal i cierpliwosc...efekt fenomenalny...coz moge wiecej rzec...keep on flying baby.
ReplyDeleteŚliczne kolczyki, a może chcesz je zamieścić w naszej galeri rekodzieła? Zapraszamy
ReplyDeletelOofF.!^.xdde
ReplyDeletesłiTtaŚne kOokarDeCzki. xdd^^.!
zrObie mOże ,
bOo sOom słiTt.!^^xdd
piĘkne;^
lOofF agaciOorze mÓj kOfFanyyy.!xdde^^.
kOff agaciOor.mRr.!;^xdde
Bardzo fajne kolczyki :) ja też zaczynam robić :)
ReplyDeletepomysł na kolczyki wspaniały !!!
ReplyDeletenie wpadłam na to by lepić coś z plasteliny xD a zawieszki ze spinacza świetne !
mam pytanie gdzie mozna kupic ta mase?
ReplyDeleteW pierwszym lepszym papierniczym albo nawet w supermarkecie :)
Deletea czy ktoś odkrył już może w jakiej temperaturze je piec??
ReplyDeleteMożliwie w najniższej, ale przez dłuższy czas. Z tego co pamiętam na opakowaniu modeliny najczęściej podane jest, na mojeje (Astra) było to 100-130 stopni przez 20-25 minut.
Delete