Sunday, 31 May 2009

Jak zrobić kolczyki z modeliny? (DIY fashion tutorial: modelina krok po kroku/ fimo/ modelling clay earrings)

Niestety, już nawet świecące obecnie słońce nie jest w stanie oszukać mojej czujności; ja jestem pesymistką, wiem, że jak tylko wychylę nos za drzwi- zaraz zacznie padać, będę musiała wrócić do domu, bardzo niepocieszona, że nie mogę biegać/jeździć na rowerze/cieszyć się słońcem/nie pochlapać się kałużami/etc... Plus jest taki, że siedzenie w domu sprzyja majstrowaniu, choć znając mnie całe pięć rzeczy które zaczęłam w te deszczowe dni będę kończyć przez następne pięć tygodni. W międzyczasie niedokończona koszulka, farfocle z podartych jeansów, masa pudełek i kawałki słomy z kapelusza walać będą się po całym domu, psując nerwy pozostałych domowników. Ale do rzeczy: patrząc na statystyki i w odpowiedzi na prywatne prośby wskazówki dotyczące biżuterii z modeliny, parę moich obserwacji wynikających z zabawy z najwdzięczniejszym medium jakie znam. Od dawna marzyły mi się kolczyki z kokardkami. Te ze wstążeczkami już mam, ale kusiło mnie, żeby spróbować kokardek z modeliny. I uchronić zerwany łańcuszek przed wyrzuceniem.
DIY
kolczyki DIY/ DIY earrings
1. Jaka modelina? Oczywiście, najtańsza :) Takową udało mi się na razie dorwać w Carrefourze (produkowaną, bodajże, przez 'Astrę') oraz w szalonej ilości 10 kolorów w E.Leclerc. Fimo nie próbowałam, wierzę, że może być lepsza, ale constituibus magna vis est.
2. Jakie narzędzia? Podebrane mamie z zestawy do manikiuru: patyczki, żyletki, dłutka, nożyczki, wykałaczki, pęsetka. Do robienia długich, cienkich wałeczków używam opakowania po Ferrero Rocher (niewyraźnie, ale mam nadzieję, że widać, o co chodzi). Oprócz tego niezłym trickiem jest użycie kremu (sama eksperymentowałam tylko z Niveą): zwłaszcza w etapie rozgrzewania modeliny lekko natłuszczone ręce będą zwiększać komfort pracy. Tylko ostrożnie, zbyt dużo kremu zmiesza się z modeliną i raz że straci ona kolor, dwa- powstanie trudna do formowania 'paciaja'.
3. Jak się bawić? Wszelkie chwyty dozwolone. Jeśli za mocno rozgrzejemy masę- pozostawiamy ją na chwilę do ostygnięcia. Jeśli potrzebujemy dwóch kawałków rożnej wielkości- formujemy wałeczek i tniemy go ostrą żyletką (można przedtem włożyć ją na chwilę do lodówki/zamrażalki, by ładniej dała się uciąć). Tutaj kolczyki-kokardki powstały z rozpłaszczonych kwadratów, których kształt uformowałam patyczkiem do paznokci wciąż delikatnie spłaszczając. Drobniejsze szczegóły dopracowałam wykałaczką.

4. Zawieszki- to jest chyba najzabawniejsza sprawa, będąca jednocześnie odą do mojego lenistwa: wycinam je ze... Spinaczy do papieru. I za jednym zamachem mam dwa :)

jak zrobić haczyki/ zaczepy do kolczyków DIY
Tak przygotowane zawieszki trzeba wbić we wzór koniecznie z ostygniętej modeliny. Czyli znowu: pozostawiamy ją do obeschnięcia bądź wkładamy do lodówki- w przeciwnym razie ciepły, plastyczny jeszcze wzór może się odkształcić od nacisku, jakiego wymaga wbicie zawieszki do kolczyków.wisiorków.
5. Jak utwardzić? Istnieją dwa sposoby: gotowanie- związane z ryzykiem powstania białego osadu na modelinie. Pieczenie- także nie pozbawione jest wad, bowiem przy źle ustawionej temperaturze i zbyt długim czasie wzór może się zwęglić. Dlatego na początek poróbujmy z bezkształtnymi kawłakami masy zarówno jednym, jak i drugim sposobem, by znaleźć ten, który nam najbardziej odpowiada.
6. Jak ożywić? Po wielu próbach z lakierem do paznokci, olejami i innymi cudami doszłam do wniosku, że najlepiej sprawdza się zwykły lakier do włosów. Pokrywa równą warstwą, dobrze można stopniować ilość lakieru, jest tani i wydajny (polecam specjalnie do tego celu lakier z biedronki! :) Po prostu upieczoną modelinę kładziemy na kawałku pergaminu i spryskujemy z odległości 15-20cm. Kolejną wartę nakładamy dopiero, gry na pergaminie wyschną ślady poprzedniej warstwy lakieru.
Oczywiscie, lakierowanie nie jest konieczne, nie każdy wzór tego wymaga.
7. Dalsza zabawa mile widziana- brokat w kleju, perłowe alkiery do paznokci, cyrokonie do paznokci (jakich używałam tutaj jako oczu). jako klej- niezawodna 'kropelka'. Wszytsko to należy zrobić PO upieczeniu- w przeciwnym razie przyklejone duperele rozpuszczą się w piekarniku (próbowąłam, sic!).
Tutaj przykleiłam dwa kawałki urwanego łańcuszka. I długo, długo szukałam odpowiednich do nich bigli (miałam tyklko krótkie, ale sprawiały wrazenie zaburzonych proporcji).

instrukcja jak zrobić biżuterię z modeliny
Może kiedyś założę :)

English, please: Some tips for those who want to try making some modelling clay jewellery:
1. If you are a beginner, better choose the cheapest modelling clay, or even use plasticine to try how to create the desired pattern.
2. Use different tools: especially those suitable for manicure. Nail clippers, cuticle knife, cuticle pusher, razor blade, even hand cream :) That's right- using the cream makes it easier to model with your hands. But remember- too much cream may mix with the clay and cause it too sticky!
3. Hard modelling paste softens in the heat of hands. To warm a large amount of modelline it is better to cut it into pieces (e.g. with  a razor blade). If the mass is to warm, though, it's much harder to make details of pattern- let it 'rest' in a cool place. If you need to share one piece in two halves, form a roll, let it store in fridge for a while, and then cut with a sharp knife/razor. To make those bows, I formed two squares out of two balls of same size; then I flatten them and formed a shape of bow with wooden cuticle pusher and toothpick. In the end, added a little dot in the centre.
4. How to call this part? Well if they are supposed to be earring, they need to somehow be connected with the ear wire. Of course, one can make a hook out of a piece of wire, but since I am lazy, I cut a paper-clip in two pieces, so I get two ideal shaped hooks- a larger and a smaller one. Now important: before sticking the hook into your pattern, keep it for c.a. 15 minutes (the pattern, not the hook) in fridge. It is important that the modelline is cool and hard, because due to the pressure used while sticking, your work may get messed up :(
5. There are two ways of hardening models. I prefer baking than cooking, but you need to find your own way.
6. If you want to make your piece of art more shiny, try... Hairspray. After using different oils and lacquers I found out it is the best way: simply put your modelline on a piece of paper and spread the spray. The layer is quite evenly and you can decide how shiny you want it to be by adding another layer of hairspray. If you change your mind, you can remove the spray by using nail polish remover- the pattern will be matt again.
7. Now, the best fun begins- use glitter glue, pearly nail lacquer, nail ornaments, whatever you want to make your art look more attractive. Here I sticked a shiny chain on the reverse with my favourite 'Super Glue'.
Have fun!

43 skomentuj..:

  1. wszystko ładnie pięknie, tylko idea taka...słodko-mroczno-emo ;)

    ReplyDelete
  2. Ty to masz łeb:D pomysłowa bestia z Ciebie:D

    ReplyDelete
  3. Normalnie niedługo Cię nazwę Pomysłowy Dobromir, czy jak mu tam było ;) Sprzedajesz nam takie patenty, że nic tylko dziękować :D Zachwycić się nad ćwiekową bansoletą i torebką nie zdążyłam, więc pozachwycam się nad kolczykami :D Ja kiedyś też chciałam zrobić kolczyki z modeliny i zrobiłam jednego kolczyka, a drugiego nie robiłam tak długo, że pierwszego mi mama wywaliła :P ale jak będę miała duuużo czasu wolnego to jeszcze sobie zrobię i wykorzystam Twoje sposoby :D A poza tym, to czekam teraz na jakieś zdjęcia stylizacji w tych wszystkich własnoręcznie wykonanych cudach :D

    ReplyDelete
  4. Heh u mnie tez kolczyki, które niedawno stworzyłam;) Z modeliny jeszcze nie próbowałam,ale kusisz...

    ReplyDelete
  5. niezłe,chociaż Fimo faktycznie jest lepsze(jest bardziej plastyczne,coś jak miękka plastelina i nie traci koloru w obróbce termicznej),tyle że sporo droższe :( a patent z zawieszką-spinaczem bardzo fajny,więc chyba sama spróbuję
    pozdrawiam i życzę wielu twórczych pomysłów - pinkhamster, dotąd tylko czytająca

    ReplyDelete
  6. Ah... kokardkowa biżu z modeliny - planuje i planuje się za takową zabrać. ;) Ale wakacje za chwilę :D

    W empiku mają też fajną masę samoschnącą - ma 3 kolory - biały i chyba terakota i jeszcze coś. Wymodzisz sobie w niej coś, odstawiasz na parę dni żeby wyschła - ja kładę na kilka dni na okap ;) a potem maluje zwykłymi plakatówkami i lakieruje lakierem bezbarwnym do paznokci ;) Opakowanie ma pół kilo, kosztuje jakieś 10 złotych i maaaaasę biżu da się z tego wykonać ;)

    ReplyDelete
  7. tym razem jakos mi sie nie podoba-te kokardki jakies takie niekształtne,lepatent ze spinaczem super

    ReplyDelete
  8. chyba coś podobne spróbuję zrobić ;D
    bobry mi się marzą ;D:D

    ReplyDelete
  9. Właśnie ten emo-mroczny klimat mnie trochę przeraża. I tak, jak mówi Baglady, troche niekształtne, do tego suma suamrum łańcuszek przyklejony krzywo. Ddlatego zastanawiam się czy założę... I do czego założę. Bardziej chodziło o fotki niż o sam efekt ;). Ale leżą w szufladzie, moze przyjdzie ich kolej.

    ReplyDelete
  10. jeśli Cię bardzo przeraża to ja się chętnie zaopiekuję tymi artystycznymi wariacjami :) a co do sałatki : sałata lodowa na samym dole, polem ogórek, papryka, rzodkieweczki (pokrojone i rozrzucone jak sobie chcesz) potem pomidorki, ale zostawic troszkę jak na zdjęciu,cenulka.. potem kukurydza, przysmazony wcześniej kurczak i sos czosnkowy, przepis: 4 łyżki jogurtu naturalnego, 4 łyżki majonezy, wycisnąć czosnek (4 ząbki), posolić, popieprzyć, dodać pokrojony szczypiorek. na koniec posypać szczypiorkiem który zostanie i już masz sałatkę :)

    ReplyDelete
  11. To się nazywa pomysłowy Dobromir:)

    ReplyDelete
  12. Hej, a ja chciałam się Ciebie zapytać kiedy kupiłaś tą tiulową szarą spódniczkę w H&M? Bo jestem ciekawa czy jeszcze ją tam znajdę :]

    ReplyDelete
  13. Anonimie- tyle osób mnie o nią pytało, że aż się wybrałam do mojego HaMu by sprawdzić, czy są. Nie ma.
    A było to dwa miesiące temu.
    Dziękuję za tak zaszczytny tytuł.. I pyszny przepis :)

    ReplyDelete
  14. kurczę, teraz aż mnie ciągnie żeby się z modeliną przeprosić :)

    ReplyDelete
  15. Ej, wyczesane te kolczyki! :) Hm i to niby faceci znają się na majsterkowaniu... Chyba przebijasz nie jednego.

    ReplyDelete
  16. żeby mi się chciało coś takiego 'przyrządzić'..póki co pozostaje podglądanie.ładne wyszły i równe:)

    ReplyDelete
  17. Fajne. Ja nie miałabym nerwów.

    ReplyDelete
  18. Inspirująco tu u Ciebie. Udało mi się kupić te czarne buty, które pokazywałaś w poście "Feszyn szoł", świetne są, dzięki!

    ReplyDelete
  19. huhu :D patrze ze ty to tak jak ja :D połowa rzeczy to handmade :D

    ReplyDelete
  20. wracaj! żądam soczystego posta...

    ReplyDelete
  21. kobieto inspirujesz !!! poprostu musze cię dodac do blogow, które odwiedzam :) pozdrawiam i zycze dalszej kreatywnosci :)

    ReplyDelete
  22. Agacior się obija! Jak to tak? Czekam i czekam na nowości ;)

    ReplyDelete
  23. Byłam w Starbucksie pierwszy raz : )
    No i niestety tym razem nic nie kupiłam od Armaniego.
    Bo mam pare rzeczy od Mistrza, a niesttey terz be zkasy jestem : p

    ReplyDelete
  24. a ja nie umiem modeliny uzywac... :P

    tasteofvogue.com

    ReplyDelete
  25. ciekawy te kolczyki. ja jak ostatni raz chciałam sobie zrobić kolczyki z modeliny, to wsadziłam je do piuekarnika i mi się przypaliły :(

    ReplyDelete
  26. AGACIOR WRACAJ!!!!
    Stęskniona żem!

    ReplyDelete
  27. kiedy jakis nowy zestawik ? pzdr

    ReplyDelete
  28. Fajna instrukcja oraz efekt końcowy.
    Wypróbuję podczas wakacyjnej nudy.
    Tylko zrobię sobie bez tych wiszących, bo takich nie lubię ;).
    Czekam na zestawy, lub instrukcje na inne modelinowe dodatki.

    ReplyDelete
  29. Patent ze spinaczami mnie powalił - to się nazwa pomysłowość ;) A kokardki bardzo mi się podobają...co prawda nie preferuję takich zwisających cyrkonii, ale same w sobie są rewelacyjne :)

    ReplyDelete
  30. No to mi narobiłaś ochoty na tworzenie z modeliny. Piękne kolczyczki.

    ReplyDelete
  31. Podziwiam inwencje tworcza, zapal i cierpliwosc...efekt fenomenalny...coz moge wiecej rzec...keep on flying baby.

    ReplyDelete
  32. Śliczne kolczyki, a może chcesz je zamieścić w naszej galeri rekodzieła? Zapraszamy

    ReplyDelete
  33. lOofF.!^.xdde
    słiTtaŚne kOokarDeCzki. xdd^^.!
    zrObie mOże ,
    bOo sOom słiTt.!^^xdd
    piĘkne;^
    lOofF agaciOorze mÓj kOfFanyyy.!xdde^^.
    kOff agaciOor.mRr.!;^xdde

    ReplyDelete
  34. Bardzo fajne kolczyki :) ja też zaczynam robić :)

    ReplyDelete
  35. pomysł na kolczyki wspaniały !!!
    nie wpadłam na to by lepić coś z plasteliny xD a zawieszki ze spinacza świetne !

    ReplyDelete
  36. mam pytanie gdzie mozna kupic ta mase?

    ReplyDelete
    Replies
    1. W pierwszym lepszym papierniczym albo nawet w supermarkecie :)

      Delete
  37. a czy ktoś odkrył już może w jakiej temperaturze je piec??

    ReplyDelete
    Replies
    1. Możliwie w najniższej, ale przez dłuższy czas. Z tego co pamiętam na opakowaniu modeliny najczęściej podane jest, na mojeje (Astra) było to 100-130 stopni przez 20-25 minut.

      Delete

Dziękuję za każde miłe słowo,
a jeszcze bardziej- za mądre słowo.
(p.s. bez aktywnych linków proszę, blogspot może je potraktować jako spam- nie mam na to wpływu)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...