Nie przepadam za błękitem, ale ten odcień w połączeniu z tą koronką jest wyjątkowo urokliwy. A słowa, które wplotłaś między zdjęcia nadają się ku pamięci tym, którzy każą licealistom interpretowac wiersze według klucza.
Albo mi się wydawało, albo może faktycznie widziałam Cię wczoraj w okolicach biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego :) Czarny kapelusz, spódnica, parasolka w ręku i długie blond włosy wskazywały na Ciebie :p heh, zabawnie spotykać ludzi, których tak naprawdę zna się tylko z bloga:) Mam nadzieję, że to rzeczywiście byłaś Ty i teraz nie mylę Cię tylko z kimś innym ;)
wyglądasz bardzo dziewczęco, tak sympatycznie powiedzialabym ;) Uwielbiam styl w jakim prowadzisz bloga! i wszelkie DIY! zapraszam do siebie www.pluralspectacular.blogspot.com ja natomiast rysuje. Blondynki zazwyczaj sa jak najbardziej legalne ;)!
no tak tak, niby blog i szaleństwo modowe, a tu całymi dniami siedzisz nad książkami :D heh. No to miło mi, że Cię dostrzegłam, ale nie było to trudne, bo masz charakterystyczny styl, a blond włosy są widoczne nawet z zatłoczonej 506 ;)
Dziękuję za każde miłe słowo, a jeszcze bardziej- za mądre słowo. (p.s. bez aktywnych linków proszę, blogspot może je potraktować jako spam- nie mam na to wpływu)
Całość romantyczna i delikatna. A najbardziej powala mnie niebieska, koronkowa bluzeczka...jomi :D
ReplyDeletePozdrawiam
Amorki1984
śliczna bluzka!
ReplyDeleteBardzo romantycznie! Koronkowa bluzeczka i szaliczek najlepsze i nadające wszystkiemu tego romantyzmu :D
ReplyDeleteciekawy, romantyczny zestaw :)
ReplyDeletebluzeczka jest świetna.
ReplyDeleteNie przepadam za błękitem, ale ten odcień w połączeniu z tą koronką jest wyjątkowo urokliwy. A słowa, które wplotłaś między zdjęcia nadają się ku pamięci tym, którzy każą licealistom interpretowac wiersze według klucza.
ReplyDeleteprzesliczna koronkowa bluzeczka!
ReplyDeleteAlbo mi się wydawało, albo może faktycznie widziałam Cię wczoraj w okolicach biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego :) Czarny kapelusz, spódnica, parasolka w ręku i długie blond włosy wskazywały na Ciebie :p heh, zabawnie spotykać ludzi, których tak naprawdę zna się tylko z bloga:) Mam nadzieję, że to rzeczywiście byłaś Ty i teraz nie mylę Cię tylko z kimś innym ;)
ReplyDeleteNo i się wydało, gdzie blondynka chadza za dnia- tak, to ja ;)
ReplyDeleteSama w tych okolicach spotykam jeszcze jedną bloggerkę- rzeczywiście, zabawnie :)
wyglądasz bardzo dziewczęco, tak sympatycznie powiedzialabym ;)
ReplyDeleteUwielbiam styl w jakim prowadzisz bloga! i wszelkie DIY!
zapraszam do siebie www.pluralspectacular.blogspot.com ja natomiast rysuje.
Blondynki zazwyczaj sa jak najbardziej legalne ;)!
no tak tak, niby blog i szaleństwo modowe, a tu całymi dniami siedzisz nad książkami :D heh. No to miło mi, że Cię dostrzegłam, ale nie było to trudne, bo masz charakterystyczny styl, a blond włosy są widoczne nawet z zatłoczonej 506 ;)
ReplyDeleteBardzo ładny, delikatny zestaw:)
ReplyDeleteA przy okazji, nie wiem, czy wiesz, ale w listopadowym TS jest wzmianka o Tobie na 185str.:)
TS= miesięcznik Twój Styl:)
ReplyDeletePozdrawiam!
oj... uwielbiam te Twoje kreacje...
ReplyDeletesamczym okiem patrzac, jestes po prostu cudownie kobieca i kobieco cudowna. mrrrrrrau!
p.