Potrzebne będą:
- 0,5m łańcucha o grubości 5mm (castorama, 9,99/metr)
- co najmniej 1 metr łańcucha o grubości 3mm (castorama, 4,99/metr)
- opcjonalnie mogą być jeszcze inne o innych grubościach, ale primo- te dwa całej castoramowej ramy są najładniejsze, secundo- chciałam delikatniejszą ozdobę :)
- czarna wstążka o grubości 7mm (pasmanteria, jakieś grosze)
igła, nici, cążki, zapalniczka
1. Zaczynamy od przygotowania wstążki- powinna być prosta; w tym celu prasujemy ją żelazkiem ustawionym na "jedwab"- kładziemy wstążkę na desce do prasowania, na niej żelazko i przeciągamy wstążkę pod żelazkiem. Następnie zwijamy ją bardzo mocno wokół własnej osi, zapalamy zapalniczkę i powoli zbliżamy płomień do miejsca zwinięcia (by wstążka się stopiła, ale nie podpaliła!). Wstążka się wtedy urwie, a koniec będzie ostro zakończony- idealny do przewlekania.
UWAGA! numer uda się tylko wówczas, jeśli wstążka jest ze sztucznego materiału (ale w 99% te błyszczące z pasmanterii takie właśnie są)
2. Wstążkę przewlekamy przez grubszy łańcuch- jedno oczko w górę, jedno w dół (opcjonalnie co dwa oczka). Robota dość nudna, radzę w tle puścić ciekawy film ;)
3. Po dokładnym rozprostowaniu łańcucha na wstążce przyszywamy jego końce (to ważne, bo może się marszczyć i przesuwać na wstążce!),
4. Dobieramy pozostałe łańcuchy, za pomocą agrafek przypinamy je do wstążki by ustalić idealna długość (ja dodałam jeden łańcuch nieco dłuższy od tego ze wstążką i jeden nieco krószy).
5. Pozostałe łańcuchy także przyszywamy do wstążki, ewentualnie zbędne części odcinamy cążkami. Po przyszyciu, dla bezpieczeństwa, smaruję nić bezbarwnym lakierem do paznokci i przycinam nić, by nic nie wystawało (ostrożnie, by jej nie przeciąć!) Zostawiamy z jednej i z drugiej strony ok. 10 cm wstążki, resztę przycinamy a rogi delikatnie podtapiamy, zbliżając je do ognia.
(P.S. Dzięki wam wszystkim za głosy nt. butów- oczywicie, z czterech opcji wybrałam... Piątą ;)
Moje 13,5 cm rozkoszy (vel buty Dody) dotarło szczęśliwie do domu, gdzie zostało bardzo ciepło przyjęte <3 resztę pokażę następnym razem!)
To create you own chain necklace You'll need:
- 20 in of thicker chain (about 0,2in)
- more or less 40 in of thinner chain (about 0,12in)
- 28 in of shiny ribbon (0,27in)
To make your work easier, you should first make sure your ribbon in perfectly straight (if not, use lightly warm iron). Curl it tightly at the end and cautiously approach to a fire of a lighter; the ribbon will cut, its end curled and sharp, which will be helpful while interlacing. If you are finished with the latter, remember to sew ends of the chain to the ribbon- it will prevent it from slipping down. After choosing the right length of other chains, sew them too; you may also reinforce the steam by covering it with transparent nail polish. Cut off unnecessary ribbon, reinforce the edges by approaching them to fire (they should melt a little bit but do not catch fire!).
Viola! :)



No właśnie planuję taki naszyjnik i brak mi czasu by siąść i go zrobić :)Wyszedł rewelacyjnie.
ReplyDeleteButy są prześwietne ale z moim wzrostem (177cm) moge sobie o założeniu takich pomarzyc... Chociaż 9cm nosze wiec 4 cm to niby nie różnica ;)
ReplyDeleteboooskie, gdzie kupiłaś te buty?
ReplyDeletedziekuje za tyle pozytywnych komentarzy, bo oprocz tego ze pozytywne to jeszcze konstruktywne a to sie liczy dla mnie najbardziej! Widze, ze tu u Ciebie jest tez bardzo ciekawie zatem rozgoszcze sie za pozwoleniem ;)
ReplyDeleteA tak poza tym masz talent do "zrob to sam" czego osobiscie Ci zazdroszcze zachecilas mnie do zrobienia takiego lancuszka ale nie wiem jak mi to wyjdzie ;) poza tym buty.... sie zakochalam!!
ReplyDeleteŚwietny ten naszyjnik, muszę się za taki wziąć bo u mnie łańcuchy leżą, ale czasu jakoś brak ;> Buty to jeden WIELKI OBŁĘD! :D
ReplyDeleteten naszyjnik świetnie wyszedł ;D
ReplyDeleteTeż mam zamiar niedługo zabrać się znów za robienie jakiejś biżu. :)
ReplyDeleteBardzo ładne!
Biotehnology- ja mam tylko 168, czuję się w nich jak królowa patrząc na świat z perspektywy 181,5 cm :D
ReplyDeleteAgnieszko- Allegro, oczywiście. Niestety, właśnie zawiesili konto sprzedawcy... Zamówiłam dwie pary jedne odesłałam, mam nadzieję, że nie będzie problemów z odzyskaniem pieniążków...
Świetnie Ci to wyszło :)
ReplyDeleteNaszyjnik świetny, a buty boskie po prostu! Uwielbiam wysooookie obcasy :)
ReplyDeleteSwietny tutek, bardzo jasny i klarowny :) Ni i pomysł ok.
ReplyDeleteOgolnie chcialabym pochwalic, bo prowadzisz naprawde swietnego bloga!
Dzięki Twojemu DIY nie będe musiała kupować łańcuchów nowych w cenie ok. 40 zł ;))
ReplyDeletejak tak piszesz wydaje sie prosta robótka, ale w moich rękach no nie wiem nie wiem:P wyszło Ci super!
ReplyDeleteNawet nie wiesz jak bardzo mi pomógł Twój post. Miałam parę miesięcy podobny pomysł, kupiłam w Castoramie kilka łańcuchów, przyszłam do domu i lipa... Nie miałam pojęcia jak je ze sobą połączyć. Teraz wiem... KOKARDKA! :)
ReplyDeleteŚwietne pomysły podziwiam za chęci do ich realizacji mnie jakoś mało kiedy się chce - podoba mi sie u Ciebie zostaje :)
ReplyDeletepowiem ci ze miałaś świetny pomysł na ten łańcuch i bardzo ci ładnie wyszło jego zrealizowanie :d chyba zrobię sobie podobny ;]
ReplyDeleteniby taki banalny pomysł, a efekt fantastyczny! i te buty, łał, łał!
ReplyDeleteZgadzam się, buty są prześwietne ;) Fakt faktem, mało ludzi miałoby odwagę je założyć, ale trzeba łamać banały! ;)
ReplyDeleteWybrałam się dziś do Castoramy, ale nie było tam takich ładnych łańcuszków jak te Twoje :( Tylko same takie rzeczywiście "budowlane", duże, grube i nie nadające się do noszenia.. Może szukałam w niewłaściwym dziale :(
ReplyDeleteA Twój naszyjnik jest taki ładny;(
Cóż, ja mam to szczęście, że mieszkam w Wawie- a właściwie to na uboczu, gdzie niedaleko mam aż 3 takie budmarkety.
ReplyDeleteRaczej dział z łańcuchami jest jeden, może akurat te cieńsze się wyprzedały... Albo sprawdź w jakimś innym, jeśli masz w pobliżu?
Wow! Zainspirowałaś mnie do stworzenia swojego naszyjnika :) Jak tylko znajdę czas, wybieram się do castoramy! :)
ReplyDeletesuper pomysł! zdolna jestes niesłychanie;)
ReplyDeletep.s. dziękuję za niezwykle miły komentarz na blogu:)Pozdrawiam czekoladowo ze szczypta limonki
jakie te butki są śliczne !!! jakbym była trochę niższa, to stale bym w takich chodziła, a tak to zakładam tylko w odświęta :)
ReplyDeleteTeż zrobię sobie taki łancuszek :) Bardzo fajny pomysł i czekam na więcej! Olga.
ReplyDeleteświetnie, dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie :P
ReplyDelete