Tuesday, 23 November 2010

Futrzany ogon do torebki czyli mruczek w wersji portable/ A fur tail and a caramel bag

30 day song challenge
day 09 - a song that you can dance to
futrzany ogon do torebki
brelok ogon
W walce z trendami przegrywam z kretesem. Poddałam się już butom na koturnie ("zbyt masywne jak dla mnie"), pikowanej chanelce ("wszyscy je mają") torebce mizensy ("pff jak można tyle zapłacić za torebkę, w dodatku podrabianą")
i futrzanemu kołnierzowi ("no przecież obrońcy praw zwierząt zamordują mnie za te biedne, cierpiące poliestry"). Ogonki też przez długi czas mnie nie przekonywały, lecz tak bardzo szkoda mi się zrobiło tego jednego, samotnie na bazarku wiszącego futrzanego ogona, który aż się prosił, by zostać kompanem mojej torebki... Przy okazji budząc fascynację czterolatków, których pytania wiecznie słyszę: "mamooo a co to jest za zwierzak/a czy to jest prawdziwe/ a czemu ta pan nosi kota/lisa/wiewiórkę w torebce?"


Niech was nie zdziwi ta nagość szyi i zieleń w tle, zdjęcia robione były jeszcze w październiku. Dziś i strój, i pogoda nieaktualna- szykuje się zapewne mała rewolucja w mojej szafie, wkrótce ta tunika i parę innych rzeczy znajdzie się na drugim blogu, który zacznę aktualizować i modernizować jak tylko blogger zacznie (nareszcie!) działać już całkiem sprawnie.
futrzany ogon brelok

torebka z ogonkiem
FUTRZANY OGON/ FUR TAIL KEYCHAIN stoisko na dworcu ZEGAREK/ WATCH marywilska/bazar KARMELOWA TOREBKA/ CARAMEL SATCHEL BAG reserved  SPODNIE/JEANS sh FALBANIASTA TUNIKA/ TOP new yorker SWETEREK/ CARDIGAN h&m KOMIN/ CIRCLE SCARF reserved KOZAKI/ BOOTS no nametunika w kwiaty
torebka satchel
Ok, I confess! I'm just a freaky fashionist! At first I have lost to wedged boots ("oh noo, far too heavy for me") later to a quilted bag ("almost everyone are wearing this"), miumiuesque bag ("how could anyone pay so much for almost a fake?") and fur collar ("defenders of animal right are gonna scalp me for those suffering polyesters"). Fur key chains weren't exactly my type, but the moment I saw this cute furry thing, hanging' alone at a street stall, I couldn’t resist...
Sorry! ;)

P.S. Gwarantuję, że przy produkcji (jak i przed produkcją też) tego posta na pewno nie ucierpiał żaden zwierzak!

40 skomentuj..:

  1. i bardzo dobrze ze nie pozwolilas mu wisiec w samotnosci;) bo samotnosc to zla rzecz i na pewno byloby mu smutno;)poza tym bardzo ladnie wspolgra z torba;)a ty jak zawsze wygladasz cudnie i tak, kurde, no fajnie:)

    ReplyDelete
  2. A ja jednak do tych kit przekonać się nie mogę :P Aczkolwiek stylizacja bardzo pomysłowa i ciekawa. Pozdrawiam- Camellia

    ReplyDelete
  3. bo jej moc działa na dotyk- raz posmyrasz i już nie możesz się z nią rozstać ;)

    ReplyDelete
  4. wiem, że to może mało ważne, ale jakoś tak mimowolnie wygrzebałam parę literówek w angielskiej wersji ;) pozdrawiam jak zwykle :))

    ReplyDelete
  5. jakoś te futrzane kity mnie przerazają;)

    ReplyDelete
  6. torebka prezentuje się pięknie, ale dla mnie bez ogona, w poprzedniej notce miałaś rewelacyjne kalosze :)

    ReplyDelete
  7. po blipie liczyłam na jakieś kontrowersje, a tu nic... ;P

    ReplyDelete
  8. Podoba mi się połączenie kolorów i materiałów :)

    ReplyDelete
  9. Też chce futrzaka! Ja przegrałam z kaloszami, przedtem upierałam się że to głupi trend, zmiękłam jak zaczęłam topić się w kałużach:)

    ReplyDelete
  10. ten lis to jak z lemura katta:) fajny

    ReplyDelete
  11. Średnio lubię kwiaty i ogony, ale tutaj wyglądają bardzo dobrze.

    ReplyDelete
  12. missinsider- dla mnie to bardzo ważne! Dzięki za zwrócenie uwagi, już poprawiłam!

    ReplyDelete
  13. fajowa ta torba, podoba mi się nawet bez kitki ;)
    włosy potraktowałaś jakąś płukanką? mają fajny odcień na czubku :)

    ReplyDelete
  14. 6 roove- tak, to byłą niebieska płukanka. Najpierw był zielone, potem taki właśnie kolor, a obecnie się spłukało i jest rudawe :P

    ReplyDelete
  15. swietny jesienny stroj, pomysł i wykonanie - super!
    http://barbara-nieradziwillowna.blogspot.com/

    ReplyDelete
  16. Mnie też się pytali czym mam wiewiórkę w torebce, nawet ekolodzy mnie zaczepili :d Pewnie Dżoana ich nasłała :D świetny set ;)

    ReplyDelete
  17. mnie te futrzaki kompletnie nie przekonują ale ja mnie rzadko co podoba się z modnych rzeczy:D
    a czy to możliwe, że minęłam Cię dziś w buwie:)?

    ReplyDelete
  18. wszystko mi się podoba, tez nie jestem przekonana do futrzanych ogonow ale u ciebie wyglada to dobrze :) najbardziej mi wpadla w oko twoja torebka ! <3

    ReplyDelete
  19. bardzo fajny zestaw i musze Ci powiedzieć, że cieszy mnie to, że wkońcu uległaś ogonkowi ;) bo naprawde świetnie wygląda z twoją torebką:)

    pozdrawiam
    http://mikalafashion.blogspot.com/

    ReplyDelete
  20. Aga- dziś spędziłam tam całe półtorej godziny mojego życia więc jeśli to był złoty warkocz z futrzanym ogonem to prawie na pewno tak! :D

    ReplyDelete
  21. to minęłyśmy się przy bramkach:) pomachałabym gdybym nie zorientowała się po fakcie, bo podniosłam głowę na moment gdy próbowałam znaleźć legitymację i akurat wychodziłaś (szczęściara, Ty już po:D)

    ReplyDelete
  22. dlaczego ta pani ma wiewiórkę w torebce - rozbiło mnie, kocham dzieciaki ":D

    ReplyDelete
  23. po buwowych poszukiwaniach/zakuwaniu/kserowaniu, a ja znów męczyłam się z sygnaturami:)

    ReplyDelete
  24. Ten futrzany ogon jest przecudny!

    PS uwielbiam Come. Zwlaszcza na koncertach!!!!!

    ReplyDelete
  25. Ach te futrzane breloki- uwielbiam! i nie omieszkam smyrać przy każdej okazji hah:)

    http://dayweardilemmas.blogspot.com/
    zapraszam.

    ReplyDelete
  26. E, lepiej: to nie ja szukałam ale wdrażałam koleżankę w tajemnice buwingu. To już niemalże mój drugi dom :)
    Natalie- ech niestety nie miałam nigdy okazji być na koncercie i strasznie żałuję...

    ReplyDelete
  27. Pięknie, kobieco wyglądasz! Bardzo mi się podoba Twoja torebka, wraz z ogonkiem, komin, sweterek, buty i rękawiczki ;)

    ReplyDelete
  28. A ja będę oryginalna: mnie nie podobają się buty! Za to ogonek jest zajebisty.

    ReplyDelete
  29. Tak to wisiorek, ale wtedy posłużył jako pierścionek :D

    ReplyDelete
  30. Bardzo ladna torebka. Tez chce taka:( Zapraszam do mnie:http://wonky-style-szafiarki.blog.onet.pl/

    ReplyDelete
  31. świetny zestaw, masz również super zdjęcia i sama jesteś bardzo ładna :)

    ReplyDelete
  32. Kitę bym wyrzuciła, reszta piękna :)) zwłaszcza torebka, cudo!

    Zapraszam do siebie :)
    http://a-wszystko-przez-ten-wizaz.blogspot.com/

    ReplyDelete
  33. Gdy ją kupowałąm byly jakieś zniżki, pierwotna cena- o ile pamiętam- to jakies 130-140zł.

    ReplyDelete
  34. ta torba jest po prostu śliczna;d

    ReplyDelete
  35. boska torebka! :)
    a gdzie kupiłaś szalik?

    ReplyDelete
  36. Jest w opisie postu- reserved :)

    ReplyDelete

Dziękuję za każde miłe słowo,
a jeszcze bardziej- za mądre słowo.
(p.s. bez aktywnych linków proszę, blogspot może je potraktować jako spam- nie mam na to wpływu)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...