30 day song challenge
day 09 - a song that you can dance to
W walce z trendami przegrywam z kretesem. Poddałam się już butom na koturnie ("zbyt masywne jak dla mnie"), pikowanej chanelce ("wszyscy je mają") torebce mizensy ("pff jak można tyle zapłacić za torebkę, w dodatku podrabianą")
i futrzanemu kołnierzowi ("no przecież obrońcy praw zwierząt zamordują mnie za te biedne, cierpiące poliestry"). Ogonki też przez długi czas mnie nie przekonywały, lecz tak bardzo szkoda mi się zrobiło tego jednego, samotnie na bazarku wiszącego futrzanego ogona, który aż się prosił, by zostać kompanem mojej torebki... Przy okazji budząc fascynację czterolatków, których pytania wiecznie słyszę: "mamooo a co to jest za zwierzak/a czy to jest prawdziwe/ a czemu ta pan nosi kota/lisa/wiewiórkę w torebce?"
Niech was nie zdziwi ta nagość szyi i zieleń w tle, zdjęcia robione były jeszcze w październiku. Dziś i strój, i pogoda nieaktualna- szykuje się zapewne mała rewolucja w mojej szafie, wkrótce ta tunika i parę innych rzeczy znajdzie się na drugim blogu, który zacznę aktualizować i modernizować jak tylko blogger zacznie (nareszcie!) działać już całkiem sprawnie.
i futrzanemu kołnierzowi ("no przecież obrońcy praw zwierząt zamordują mnie za te biedne, cierpiące poliestry"). Ogonki też przez długi czas mnie nie przekonywały, lecz tak bardzo szkoda mi się zrobiło tego jednego, samotnie na bazarku wiszącego futrzanego ogona, który aż się prosił, by zostać kompanem mojej torebki... Przy okazji budząc fascynację czterolatków, których pytania wiecznie słyszę: "mamooo a co to jest za zwierzak/a czy to jest prawdziwe/ a czemu ta pan nosi kota/lisa/wiewiórkę w torebce?"
Niech was nie zdziwi ta nagość szyi i zieleń w tle, zdjęcia robione były jeszcze w październiku. Dziś i strój, i pogoda nieaktualna- szykuje się zapewne mała rewolucja w mojej szafie, wkrótce ta tunika i parę innych rzeczy znajdzie się na drugim blogu, który zacznę aktualizować i modernizować jak tylko blogger zacznie (nareszcie!) działać już całkiem sprawnie.
FUTRZANY OGON/ FUR TAIL KEYCHAIN stoisko na dworcu ZEGAREK/ WATCH marywilska/bazar KARMELOWA TOREBKA/ CARAMEL SATCHEL BAG reserved SPODNIE/JEANS sh FALBANIASTA TUNIKA/ TOP new yorker SWETEREK/ CARDIGAN h&m KOMIN/ CIRCLE SCARF reserved KOZAKI/ BOOTS no name

Ok, I confess! I'm just a freaky fashionist! At first I have lost to wedged boots ("oh noo, far too heavy for me") later to a quilted bag ("almost everyone are wearing this"), miumiuesque bag ("how could anyone pay so much for almost a fake?") and fur collar ("defenders of animal right are gonna scalp me for those suffering polyesters"). Fur key chains weren't exactly my type, but the moment I saw this cute furry thing, hanging' alone at a street stall, I couldn’t resist...
Sorry! ;)
P.S. Gwarantuję, że przy produkcji (jak i przed produkcją też) tego posta na pewno nie ucierpiał żaden zwierzak!





i bardzo dobrze ze nie pozwolilas mu wisiec w samotnosci;) bo samotnosc to zla rzecz i na pewno byloby mu smutno;)poza tym bardzo ladnie wspolgra z torba;)a ty jak zawsze wygladasz cudnie i tak, kurde, no fajnie:)
ReplyDeleteA ja jednak do tych kit przekonać się nie mogę :P Aczkolwiek stylizacja bardzo pomysłowa i ciekawa. Pozdrawiam- Camellia
ReplyDeletebo jej moc działa na dotyk- raz posmyrasz i już nie możesz się z nią rozstać ;)
ReplyDeleteRewelacyjny set!
ReplyDeletewiem, że to może mało ważne, ale jakoś tak mimowolnie wygrzebałam parę literówek w angielskiej wersji ;) pozdrawiam jak zwykle :))
ReplyDeletejakoś te futrzane kity mnie przerazają;)
ReplyDeletetorebka prezentuje się pięknie, ale dla mnie bez ogona, w poprzedniej notce miałaś rewelacyjne kalosze :)
ReplyDeletepo blipie liczyłam na jakieś kontrowersje, a tu nic... ;P
ReplyDeletePodoba mi się połączenie kolorów i materiałów :)
ReplyDeleteTeż chce futrzaka! Ja przegrałam z kaloszami, przedtem upierałam się że to głupi trend, zmiękłam jak zaczęłam topić się w kałużach:)
ReplyDeleteten lis to jak z lemura katta:) fajny
ReplyDeleteŚrednio lubię kwiaty i ogony, ale tutaj wyglądają bardzo dobrze.
ReplyDeletemissinsider- dla mnie to bardzo ważne! Dzięki za zwrócenie uwagi, już poprawiłam!
ReplyDeletefajowa ta torba, podoba mi się nawet bez kitki ;)
ReplyDeletewłosy potraktowałaś jakąś płukanką? mają fajny odcień na czubku :)
6 roove- tak, to byłą niebieska płukanka. Najpierw był zielone, potem taki właśnie kolor, a obecnie się spłukało i jest rudawe :P
ReplyDeleteswietny jesienny stroj, pomysł i wykonanie - super!
ReplyDeletehttp://barbara-nieradziwillowna.blogspot.com/
Mnie też się pytali czym mam wiewiórkę w torebce, nawet ekolodzy mnie zaczepili :d Pewnie Dżoana ich nasłała :D świetny set ;)
ReplyDeletemnie te futrzaki kompletnie nie przekonują ale ja mnie rzadko co podoba się z modnych rzeczy:D
ReplyDeletea czy to możliwe, że minęłam Cię dziś w buwie:)?
wszystko mi się podoba, tez nie jestem przekonana do futrzanych ogonow ale u ciebie wyglada to dobrze :) najbardziej mi wpadla w oko twoja torebka ! <3
ReplyDeletebardzo fajny zestaw i musze Ci powiedzieć, że cieszy mnie to, że wkońcu uległaś ogonkowi ;) bo naprawde świetnie wygląda z twoją torebką:)
ReplyDeletepozdrawiam
http://mikalafashion.blogspot.com/
Aga- dziś spędziłam tam całe półtorej godziny mojego życia więc jeśli to był złoty warkocz z futrzanym ogonem to prawie na pewno tak! :D
ReplyDeleteto minęłyśmy się przy bramkach:) pomachałabym gdybym nie zorientowała się po fakcie, bo podniosłam głowę na moment gdy próbowałam znaleźć legitymację i akurat wychodziłaś (szczęściara, Ty już po:D)
ReplyDeleteZnaczy po.. po czym? :)
ReplyDeletedlaczego ta pani ma wiewiórkę w torebce - rozbiło mnie, kocham dzieciaki ":D
ReplyDeletepo buwowych poszukiwaniach/zakuwaniu/kserowaniu, a ja znów męczyłam się z sygnaturami:)
ReplyDeleteTen futrzany ogon jest przecudny!
ReplyDeletePS uwielbiam Come. Zwlaszcza na koncertach!!!!!
Ach te futrzane breloki- uwielbiam! i nie omieszkam smyrać przy każdej okazji hah:)
ReplyDeletehttp://dayweardilemmas.blogspot.com/
zapraszam.
E, lepiej: to nie ja szukałam ale wdrażałam koleżankę w tajemnice buwingu. To już niemalże mój drugi dom :)
ReplyDeleteNatalie- ech niestety nie miałam nigdy okazji być na koncercie i strasznie żałuję...
Pięknie, kobieco wyglądasz! Bardzo mi się podoba Twoja torebka, wraz z ogonkiem, komin, sweterek, buty i rękawiczki ;)
ReplyDeleteA ja będę oryginalna: mnie nie podobają się buty! Za to ogonek jest zajebisty.
ReplyDeleteswietna torebka!!
ReplyDeleteTak to wisiorek, ale wtedy posłużył jako pierścionek :D
ReplyDeleteBardzo ladna torebka. Tez chce taka:( Zapraszam do mnie:http://wonky-style-szafiarki.blog.onet.pl/
ReplyDeleteświetny zestaw, masz również super zdjęcia i sama jesteś bardzo ładna :)
ReplyDeleteKitę bym wyrzuciła, reszta piękna :)) zwłaszcza torebka, cudo!
ReplyDeleteZapraszam do siebie :)
http://a-wszystko-przez-ten-wizaz.blogspot.com/
ile dałaś za torbę?
ReplyDeleteGdy ją kupowałąm byly jakieś zniżki, pierwotna cena- o ile pamiętam- to jakies 130-140zł.
ReplyDeleteta torba jest po prostu śliczna;d
ReplyDeleteboska torebka! :)
ReplyDeletea gdzie kupiłaś szalik?
Jest w opisie postu- reserved :)
ReplyDelete