30 day song challenge
day 05 - a song that reminds you of a certain place

Po pierwsze i najważniejsze:
Choćby nie wiem jak zimno było, rozebrać się na potrzeby pokazania wszystkich szczegółów misternego ałtfitu na blogasku. I nic, ze tiulowa spódnica była już 1746430986 razy.
.
Ale mi naprawdę jest ciepło.
TIULOWA SPÓDNICA/ TUTU SKIRT h&m FLORAL T-SHIRT zara KOMIN/ SCARF reserved TOREBKA/QUILTED BAG no name BOTKI/ LACED UP HEELS targowisko marywilska SWETER/ SWEATER c&a
Please, don't be too concernedabout my health. For me, with 15°C outside, it is impossible to get cold.












Sweter jest obłędny! Uwielbiam cuda o takim fasonie :)
ReplyDeleterewelacyjnie!! ;)
ReplyDeletepieknie, delikatnie i dziewczeco:) podoba sie:)
ReplyDeleteudany ałtfit, sweter ma to coś
ReplyDeletei of kors kochamy notre dame :)
Swietne buty :-) i sweterk :-)
ReplyDeleteSwietne buty i sweterk :-)
ReplyDeleteBardzo udany zestaw, ja tam wolę nie marznąć i robię zdjęcia w domu, później najwyżej się wycinam. Efekt najczęściej opłakany, ale przynajmniej nie muszę wszędzie ze sobą nosić aparatu, który jednak trochę waży :)
ReplyDeleteAch, jak pięknie!
ReplyDeletecała prawda i tylko prawda, zimą nie będzie łatwo, trzeba się hartować:) mój aparat robi tak fatalne zdjęcia w domu że innej opcji nie ma, fajny zestaw
ReplyDeletebuty i bluzeczka świetne :)
ReplyDeleteBardzo fajna spódniczka sweterer!!!
ReplyDeleteSuper! Ale co do pogody to na szczęście nie jest zimno więc można się negliżować na zewnątrz do woli :D
ReplyDeleteMoja ukochana piosenka z ubóstwianego przeze mnie musicalu. Jestem ciekawa polskiej wersji Bruna. :* Sweter cudowny, butki również. Zazdroszczę komina. ;)
ReplyDeleteChorzowska- polska wersja już była, kiepska jak dla mnie
ReplyDeletehttp://www.youtube.com/watch?v=SRoi5Q-l_Js&feature=related
I Zagrobelny i samo tłumaczenie jakoś mi... Nie leży.
Obłędne sa te buty!!! I swietnie wygladasz :) No i piekne zdjecia :))
ReplyDeleteświetnie Ci w takim wydaniu, podoba mi się, sweter ekstra!
ReplyDeleteu mnie też jakoś ciepło, aż nie do uwierzenia, ciepły przyjemny wiatr, chce się wychodzić z domu :)) szkoda tylko, że po pracy moj aparat juz nie daje rady, za ciemno.
Świetne buty :)
ReplyDeleteDobra nuta :)
ReplyDeleteślicznie wyglądasz:)
ReplyDeletepiękny zestaw! te faktury i kolorystyka - cudo:)
ReplyDeleteJak zawsze wszystko dopracowane od początku do końca ;)
ReplyDeleteŚwietnie wyglądasz!
torebeczka świetna :) baaardzo romantycznie to wygląda. lubie!
ReplyDeleteJak dla mnie rewelacja! ;) Uwielbiam delikatne połączenia z ciężkimi butami i swetrami.
ReplyDeletePozdrawiam :)
I znowu muszę powiedzieć, że kocham te buty. Poza tym: fantastyczna spódnica. No i ten Bruno na początku...:) Świetny gust, pozdrawiam :)
ReplyDeleteI pozwolę sobie jeszcze dodać, przejrzawszy komentarze..;) To z Zagrobelnym to nie do końca polska wersja, a jedynie pojedynczy występ zaimprowizowany na pięciolecie Teatru Roma. Namiastkę polskiej wersji można oglądać od zeszłego roku jako objazdówkę http://www.makroconcert.com/pl.php/events/notre-dame-lhistoire/
ReplyDeleteNa pełną wersję musicalu w PL raczej nie ma co liczyć. Autorzy oryginału stawiają warunki, jakich polskie sceny nie spełniają.
Pozdrawiam jako wielbicielka NDDP;)
Ech film z linku nie działa.. Ale dzięki! Ech ciągle się zastanawiam czy nie wybrać się do Kongresowej na tę objazdówkę, ale z drugiej strony bardziej chyba kusi "Les Miserables" w Romie. Ciągle liczę na to, ze NDDP kiedyś na deskach Romy także się pojawi :D
ReplyDeletePoza tym- mimo całej mojej niechęci (sic!) do języka francuskiego, nie do końca wyobrażam sobie chociażby "Belle" po polsku... I śpiewaną innym głosem niż Garou... To nie jest to :)
ReplyDeletePodzielam niechęć do francuskiego, ale w niektórych przypadkach..pozostaje się tylko zachwycać ;)
ReplyDelete"To nie jest to" - dokładnie. Dlatego póki co wygrywa Les Mis :)
A myślałam, że tylko ja jestem taka dziwna :D
ReplyDeleteAż mnie wzięło i sprawdziłam dostępność biletów na Les Mis.. Najwcześniej- 4 stycznia O.o
Świetny zestaw!
ReplyDeleteWyglądasz obłędnie!
spódniczka baletnicy jest świetna!
ReplyDeletepozdrawiam,
http://www.fashionswing.blogspot.com/
pięknie wyglądasz! spódniczka jest śliczna i za każdym razem gdy ją widze chciałabym ją mieć, ale nie wyglądam w niej za dobrze niestety ;) sweterek i botki są super, a ich cena idealna!
ReplyDeletepozdrawiam
http://mikalafashion.blogspot.com/
świetnie zestawiłaś tę tiulową spódniczkę *.*
ReplyDeleteja mam pudrowa i wciąż mam z nią problemy.
ty pokazałaś, że nawet w listopadzie można być lekką jak baletnica :) SUPER!
slicznie! mega mi sie podoba jak polaczylas delikatne tkaniny z gruba welna, sweter jest cudny
ReplyDeletehttp://filleauxcheveuxdelin.blogspot.com/
przepiekne kolory!
ReplyDeletejaj buty są boskie i to za jaką cenę!
ReplyDeleteone są czarne czy granatowe?
Świetne zdjęcia i zestaw. wszystko ze sobą idealnie się komponuje!
ReplyDeleteRewelacyjny zestaw, sweter boski a spódniczka prawdziwie urocza, no i kolory świetne!
ReplyDeletea ja tak z innej beczki ;) ciekawa byłam co takiego fajnego studiujesz i postanowiłam pogrzebać trochę w Jusosie ;) no i Cię znalazłam ! faktycznie, fajny kierunek :) i jak zwykle masz "moją" Twoją ulubioną spódnicę :)
ReplyDeleteZdecydowanie są na świecie podobni dziwacy, którzy dodatkowo pałają uczuciem do powszechnie znienawidzonego j.niemieckiego i innych kanciastych..;)
ReplyDeleteZ biletami na LM katastrofa, PR Romy działa prężenie- ja swoje grudniowe kupiłam w sierpniu. pozdrawiam:)
świetnie:) wszystko mi do siebie pasuje:)
ReplyDeleteA jak mnie rozbawiło przykazanie szafiarki :D:D Brawo;]
obłędny zestaw, wszystko jest idealnie dobrane! szczególnie podoba mi się spódniczka i sweter:) dodaję do obserwowanych i licze na wzajemność:)
ReplyDeleteBardzo mi się podoba calość uwielbiam takie lekkie i zwiewne sukienki :) fajnie wygladasz !
ReplyDeleteFantastyczny blog, natychmiast dodaję do obserwowanych, super!
ReplyDeleteSuper zestawienie:) Podoba mi sie Twoj blog. Zapraszam do mnie: http://wonky-style-szafiarki.blog.onet.pl/
ReplyDeletebardzo ładnie wyglądzasz! śliczna spódniczka i piękne buty :)!
ReplyDelete