30 day song challenge
day 11 - a song from your favorite band
day 11 - a song from your favorite band
Ta pierwsza nierozerwalnie kojarzy mi się z Rosją, blond warkoczami i elegancją w stylu słowiańskiej księżniczki. Po przykryciu uszu czuję się jak
podlaski rolnik (do Podlasia nic brożpanieboże nie mam, sama stamtąd pochodzę!), ale przynajmniej wiem, że wiatr może mi nadmuchać ;). Niestety, w mojej futrzanej czapce zabrakło opcji "przywiąż/przypnij", muszę się więc posiłkować agrafkami, by zmienić jej imidż.
podlaski rolnik (do Podlasia nic brożpanieboże nie mam, sama stamtąd pochodzę!), ale przynajmniej wiem, że wiatr może mi nadmuchać ;). Niestety, w mojej futrzanej czapce zabrakło opcji "przywiąż/przypnij", muszę się więc posiłkować agrafkami, by zmienić jej imidż.
A Wam która wersja bardziej się podoba?
CZAPKA USZATKA/ FUR HAT- c&a BOTKI NA KOTURNIE/ LACED UP WEDGES tk maxx JEANSY levi's curve id PONCHO sh TOREBKA/ BAG mizena emili, e-torebka RĘKAWICZKI/ GLOVES stoisko na dworcu NASZYJNIKI/ NECKLACES diy, I amFur hats are so trendy this season and I say: yay, I'm loving it! I love both: the trapper (warm, cozy, farmer- style) as well as the cossack (which reminds me of russian princeses).
A jeśli szukacie innych zimowych inspiracji, śledźcie galerię konkursową C-style. W drugiej edycji zdecydowanie królują ciepłe swetry, kożuchy, traperki, fantazyjne czapki i vintage'owe dodatki. Z finałowych propozycji najbardziej przypadły mi do gustu stylizacje: Natalii, która odważnie łączy kratkę z kratką oraz Ewy, która zaadoptowała letnią sukienkę do chłodniejszej pory roku.
Pozostałe zdjęcia znajdziecie tutaj, gdzie możecie do niedzieli głosować na ulubione stylizacje, a od poniedziałku- wysyłać swoje własne propozycje i tym samym pojawić się w galerii konkursowej na facebooku. Po więcej szczegółów odsyłam do tego posta.

Pozostałe zdjęcia znajdziecie tutaj, gdzie możecie do niedzieli głosować na ulubione stylizacje, a od poniedziałku- wysyłać swoje własne propozycje i tym samym pojawić się w galerii konkursowej na facebooku. Po więcej szczegółów odsyłam do tego posta.
















kazda wersja jest cudna:) szczegolnie z tym pieknym blond warkoczem niczym wspominanej slowianskiej ksiezniczki;)
ReplyDeleteświetne buty, ale macie mało śniegu!! ;)
ReplyDeleteSuper czapa i super rękawice:)
ReplyDeleteMika- zdjęcia były robione jakiś tydzień temu, nie do uwierzenia, nie? :)
ReplyDeleteopcja z zapiętymi uszami jest kochana!
ReplyDeleteśliczna czapa, a Ty świetnie w niej wyglądasz :)
ReplyDeleteuwielbiam futrzanki-uszanki. ale wolę wersję spiętą :) a Twoja ma cud-kolor
ReplyDeleteświetna czapa. widzę, że "futrzaczki" to "must have" tego sezonu ^^
ReplyDeletepomyśleć że kiedyś jak taką nosiłam,t o wszyscy się z niej śmiali ;P
Emilka <3 piękna, szkoda że nie można już jej dostać na eTorebce :(
Futrzana czapa dobra rzecz.
ReplyDeleteBotki są cudne!
Moim zdaniem toczek jest kolejnym etapem uszatki, więc rewelacyjnie to wymyśliłaś!
ReplyDeleteUszatka chyba jednak wygrywa:) Ale toczek tez wyglada bardzo fajnie
ReplyDeleteCzapa super, ale mnie urzekły rękawiczki :)
ReplyDeleteA wg mnie źle wyglądasz w tej czapce...
ReplyDeleteja w uszatkach lubię głównie to, że sa wielofunkcyjne.. do luźniejszych zestawów uszy opuszczone, do bardziej eleganckich, jak to sama napisalas w stylu rosyjskim podpięte :).
ReplyDeleteAgato dla mnie Twoja czapa rządzi, od dzisiaj zostaję jej niekwestionowaną FANKĄ. Pozdrawiam.jagodda
ReplyDeleteSuper czapka, sama na podobna poluje....
ReplyDeleteBardzo mi się podobają takie czapki i w obu wersjach podoba mi się bardzo
ReplyDeleteo ja sama mam podobną. cudownie prześlicznie wyglądasz. zauroczyłaś mnie...
ReplyDeleteśliczny płaszczyk, skąd? :d
ReplyDeletei czapka w wersji toczek!!!! ślicznie
śliczny płaszczyk, skąd? :d
ReplyDeletei czapka w wersji toczek!!!! ślicznie
brrr nie za zimno ci?
ReplyDeletebardzo podobają mi się te czapki:) i rękawiczki tez super:D
ReplyDeletefutrzana czapka i rękawiczki są super!
ReplyDeletepozdrawiam
http://mikalafashion.blogspot.com/
na twoje zyczenie dodalam podpisy co skad :) widze nastepna zwolenniczke puchowych czapek hehe swietne sa
ReplyDeletefajnie tu u ciebie :)
na którym dworcu kupowałaś te rękawiczki, gdzieś w warszawie?
ReplyDeletepiona za ramsztajn, kocham ich, a moskau to zdecydowanie jeden z najlepszych ich utworów.
Cudownie wyglądasz w tej czapie *.* Marzy mi się taka.
ReplyDeleteUroczo wyglądasz w tej czapie :)
ReplyDeleteoursolution- dzięki!
ReplyDeleteInes- ja, das stimmt! :) A rękawiczki kupowałam na Ochocie albo Śródmieściu, tam są takie budy z różnymi różnościami
marzy mi się taka futrzana czapka, ale nigdzie w Warszawie nie moge jej znaleźć.
ReplyDeletedodaj jakieś zimowe outfity, czemu bloggerki tak sie wystrzegają zdjęć w czapkach szalikach kurtkach, przecież własnie takiej inspiracji szukają ludzie.
Haha, ale ja wciąż chodzę w tej jednej kurtce (która z dodatkowym swetrem i przy -10 daje radę), czapek i szalików też nie mam za dużo, ale obiecuję, ze następny pot będzie już bardziej zimowy. Zresztą- chyba będę zmuszona, bo mój fotograf prostesuje, gdy rozbieram się do zdjęć :P
ReplyDeletehehe zainspirowana twoja czapka juz sobie taka zamowiłam;p
ReplyDeleteanie wiesz gdzie jeszcze w warszawie można kupić futrzane czapki? mnóstwo ludzi w takich widze ale te co są w sklepach albo się już wyprzedały albo zostały bo są w nienormalnych cenach.
ReplyDeleteFutrzane czapki w Warszawie? Przecież ich jest pełno: River Island, New Look albo jak chcesz taniej- zajrzyj na Marywilską, koło Wileniaka (tam gdzie wejście bezpośrednio na stację, ale raczej koło 18.00- wtedy rozstawiają się tam kupcy) albo koło przystanku Góralska (pod Wola Park) stoi też taki facet ze sporym wyborem futrzanych czapek
ReplyDeleteojaki facepalm! :D
ReplyDelete