Thursday, 30 December 2010

I left my head around your heart


30 day song challenge
day 14 - a song that no one would expect you to love

Czytam bardzo smutną książkę, nad którą płaczę niemalże jak bóbr. Napawam się pięknem zimy, choć mróz bezlitośnie szczypie w policzki i nos.... Poza tym- z okazji zbliżającego się sylwestra, oczywiście- mój organizm miał ochotę złapać jakiegoś wirusa, a lekarz uraczyć mnie antybiotykiem.
Ale wiecie, takie sprawy życia codziennego to pikuś, naprawdę. Kiedy pomyślę o tym, że inni mają gorzej... Nie, żeby mnie to pocieszało, tak tylko czasem się reflektuję, że nie ma co użalać się nad sobą. La vita e bella!

O tym, co mam na sobie i gdzie to kupiłam, opowiem kiedy indziej. Na razie zmykam, cieszyć się życiem, pałaszować mandarynki, i takie tam sprawy, wiecie.

P.S. Jak Wam się podoba mała zmiana na blogu? Zaczęło mnie denerwować to, jak wolno ładuje się mój blog, gdy korzystam z internetu na uczelni. Podoba się Wam takie rozwiązanie, czy moze lepiej byłoby zmienić wielkość zdjęć..?

Acha, jeszcze najważniejsze: 
udanego sylwestra Wam życzę!


Poza tym to nie tylko koniec roku.. Kończy się tez konkurs C-Style- od poniedziałku macie już ostatnią szansę, by wysłać swoje zgłoszenia- więcej szczegółów tutaj.
Tym razem z wyborem faworytki mam naprawdę problem, bo podobają mi się po prostu wszystkie stylizacje!Ostatecznie jednak zagłosowałam na Karolinę i Klaudię, zaś pierwsze miejsce przyznałbym Ilonie... Zagłosować możecie tutaj.

21 skomentuj..:

  1. fajne zdjęcia, jakim cudem chodzisz w takich wysokich butach po śniegu i lodzie ?;)

    ReplyDelete
  2. śliczne zdjęcia i cały outfit!

    ostatnio lubię takie stonowane kreacje.

    ReplyDelete
  3. Zdradzisz, co to za książka?

    pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  4. mika- i jeszcze ze złamanym obcasem :D Te buty mają akurat podeszwę antypoślizgową, która się całkiem nieźle sprawdza. Choć i tak, gdy nie zakładam spódnicy, latam najczęściej w glanach.
    visala- jest link w tekście, tylko nie wiem czemu, zlewa się z kolorem czcionki. "Bez mojej zgody" Picoult.

    ReplyDelete
  5. Dziękuję za wyróżnienie! :*

    co do zegarków - to fakt, drogie, ale za to jakie urocze *.*

    ps. świetny set :>

    ps2. Najlepszego w nowym roku! :*

    ReplyDelete
  6. ale musi Ci być ciepło w tej narzutce :) Szczęśliwego Nowego Roku :) !!!

    ReplyDelete
  7. Świetny zestaw!! Wszystkiego naj naj!!

    ReplyDelete
  8. Mufka to jest piękno samo w sobie, a z pelerynką to już w ogóle Jane Austen, czy inne siostry Bronte albo Dickensy.

    ReplyDelete
  9. Z przyjemnością dodaję do Obserwowanych!
    Podoba mi się Twój styl ubierania się, a trafiłam tutaj szukając pomysłów na DIY.. ;)

    Zapraszam do siebie!

    xoxo
    www.fashionablyyy.blogspot.com

    ReplyDelete
  10. Pedaly to waly !!!

    ReplyDelete
  11. Wyglądasz przepięknie!
    Wybacz, mam lekkiego bzika w tym temacie, ale muszę to napisać, - wirusów NIE LECZY się antybiotykami! Pozdrów więc lekarza:D

    ReplyDelete
  12. Pięknie! I fajne zdjęcia :)

    ReplyDelete
  13. Haha Anonimie, pozdrowię ;) Choć to miął być taki skrót myślowy, antybiotyk dostałam, ale z innego powodu... Mój "wirus" czy inne coś co siedzi w uchu nie zostało jeszcze zbadane na razie boli :P

    ReplyDelete
  14. łażę od bloga do bloga i muszę Ci powiedzieć że te zdjęcia póki co wygrywają w rankingu [wśród szafiarskich blogów] - świetne <3

    ReplyDelete
  15. Kocham twoje buty! Skąd je wynalazłaś?

    ReplyDelete
  16. you are georgeous first time that I see your blog very nice.

    ReplyDelete
  17. Nic oryginalnego -,-

    ReplyDelete

Dziękuję za każde miłe słowo,
a jeszcze bardziej- za mądre słowo.
(p.s. bez aktywnych linków proszę, blogspot może je potraktować jako spam- nie mam na to wpływu)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...