Ponieważ w natłoku zajęć brakuje mi czasu i weny, by się jakoś obrać i obfotografować, dziś będzie post o modzie dziecięcej! Moje typy na ten sezon? Czerwone gatki (noszenia "rurek" dzieciom oszczędźmy, wystarczy dres w tym szalonym kolorze), białe dodatki (w tym nieśmiertelne już "białe kozaczki") i przede wszystkim wesoły kożuch zapinany na kołeczki, inspirowany kultowym już pokazem D&G (w końcu dwulatek też ma prawo być vogue, nie?). Choć szczerze mówiąc sama bym takowym nie pogardziła, o ile istniałby w rozmiarze 20, nie 2 :)
No dobrze, a tak na serio tematem dzisiejszej notki nie jest dwuletni agacior89, tylko agacior89.blogspot czyli modowy szał-ciał i w ogóle gites majonez. Z tej okazji małe podsumowanie graficzne czy też proces ewolucji (chyba można się tak nazwać- z pierwszych 20 strojów dziś byłabym chyba w stanie założyć na siebie ze dwa...
?). Autentyczne koszmarki w tym wykazie- z powodów oczywistych- ominęłam, a jeśli chcecie się wrócić o te dwa lata lub mniej, każdy obrazek przekieruje do archiwum. Tymczasem wracam do siorbania aromatycznej Rosamonte nad miałkimi notatkami i obiecuję bardziej sensowny post, jak tylko wykaraskam się ze wstępu do historii krytycznej analizy psychologicznych podstaw pijackiego bełkotu i innych równie poważnych dziedzin nauk humanistycznych. See you soon!





















































Heh, w stylu norweskim:-D
ReplyDeleteczekałam na to ;) :*
ReplyDeleteczekałam na to ;) ;*
ReplyDeletejak maluch miałam takie same rękawiczki!:D z tego co pamiętam Tata je chyba z Niemiec jakoś przywiózł:D :P a ewolucja pikna:D kiedyś też sobie zasponsoruję takie ewolucyjny wpis:D
ReplyDeleteZbyt surowo się oceniasz ciotka ;) Chociaż wiadomo, że gust ewoluuje, moda się zmienia i to co było kiedyś uznajemy za koszmarki, choć wydawało nam się wtedy, że jest OK. I rzeczywiście tak prawdopodobnie było. A najgorsze jest tłumaczenie się później "dlaczego" :P
ReplyDeleteNajlepszego!
Rzeczywiście, przeszłaś ogromną metamorfozę. Zauważyłaś, co Ci służy a co nie do końca i twardo przy tym obstajesz, wyglądając świetnie!
ReplyDeleteOjej, co za przeuroczy maluch! :)
ReplyDeleteZazdrościmy, podziwiamy, gratulujemy, czytamy Cię nałogowo.
ReplyDeleteI serdecznie pozdrawiamy ; )
Jaki słodki maluch! Fajne spojrzenie wstecz :)
ReplyDeletemaluch słodki a jaki modny, ekstra
ReplyDeleteFajny post ewolucyjny! Lubię twój styl! Sama jak patrzę wstecz to widzę u siebie głównie koszmarki zestawowe :O
ReplyDeleteSto lat i duuuuużo radości z szafowania!!! :)
ReplyDeleteA co do ewolucji, to u mnie podobnie - miałam nawet taki okres, że nie mogłam patrzeć na niektóre moje starsze zestawy i chciałam je skasować, ale na szczęście mi przeszło - w końcu to kawał blogowej historii, a i pośmiać się można, nie? ;)
Jaki piękny i słodki! ;))
ReplyDeleteOczywiście MODNY ;DDDD
pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)
http://allforalis.blogspot.com/
o boże też teko słuchałam kiedyś hehe
ReplyDeleteŁAŁ , jaka piekna budrysówka !
ReplyDeleteUROCZO!!