Monday, 21 November 2011

I'm Blue, da- ba- dee...

Choć w centrum Blue City bardzo lubię i bywam tam często - lubię je za cisze i brak galopujących tłumów w weekendy - do tej pory, niestety, nie udawało mi się dotrzeć na żadne z szafiarskich spotkań przez nie organizowane. Spotkania organizowanego przez jeden z moich ulubionych sklepów nie mogłam odpuścić :) Do dyspozycji miałyśmy cały asortyment New Yorkera -  długo wahałam się między dwoma zestawami, ale w końcu stanęło na sukience, która miałam już od dawna na oku (i która, ku mojej uciesze, trafiła na przecenę - a w konsekwencji do mojej szafy ^^). O nasze ponętne kształty zadbała Pizza Hut, a umalowały nas wizażystki Marrionaud. Z jednej strony czułam się nieswojo w tak mocnym makijażu -  zawsze wydawało m się, że przy moim typie urody najlepiej działa umiar, choć z drugiej - nie mogłam się napatrzeć na kolor moich oczy, który w magiczny sposób nagle stał się intensywnie błękitny. A co Wy o tym myślicie? :)

 
 
(od lewej): Zuzolińska, Baglady, Dots and Flowers, IrminaStyle, ja :), Lilaanaa i wizażystki Marrionaud: Justyna Gmurczyk, Paulina Kamińska, Joanna Kunka.

21 skomentuj..:

  1. Gratuluję świetnej stylizacji i uroczych zdjęć :)

    ReplyDelete
  2. bardzo fajna fotorelacja !!!!
    stylizacja również godna podziwu.

    ReplyDelete
  3. Rzeczywiście, są bardziej niebieskie, myślaam że to efekt przeróbki komputerowej :) Fajne te stylizacje, NY kojarzył mi się dotąd z kiczowatymi ciuskzami dla nstolatek, ale wasze stylizacje mi się podobają o dziwo :)

    ReplyDelete
  4. Na pewno będę miło wspominać ten wypad. Do zobaczenia w piątek ;)

    ReplyDelete
  5. Bardzo ładna ta sukienka ;)

    ReplyDelete
  6. O rany tyle razy się już przymierzałam do pójścia na spotkanie do Blue i zawsze jakoś przegapiam. :/
    Też lubię BC za te mniejsze tłumy i za to że jak nie ma jakiegoś mojego rozmiaru gdzieś indziej to jestem pewna że w Blue będzie. ;)

    Ślicznie wyglądałaś (piękna fryzura ;)).

    ReplyDelete
  7. A jak asortyment w BC, różni się bardzo od tego w Złotych? Warto się wybrać na obrzeża warszawy?

    ReplyDelete
  8. musialo byc fajnie!!!!! cudne fotki!!!!

    ReplyDelete
  9. muszę się wybrać niedługo do New Yorkera, sprawdzić co nowego mają. niedawno kupiłam tam mojemu facetowi świetny t-shirt ;) w ogóle ten sklep jest super ;]

    ReplyDelete
  10. Rabbit hole - do następnego zatem! :)
    Anonymous - moim zdaniem warto, w BC znalałżma pare rzeczy które upatrzyłam sobie już kiedyś (czy to na stronie internetowe,j czy w innymch NY) a nie było juz rozmiaru albo w ogóle modelu... :)

    ReplyDelete
  11. Fajnie to wszystko wyszło, czekam na więcej relacji! Chyba sama założę bloga żeby brać udział w takich fajnych eventach :)

    ReplyDelete
  12. też miałam zamiar iść na to spotkanie, ale niestety, czas mi nie pozwolił :(

    ReplyDelete
  13. Heh:D Ślicznie. Żałuje, że Blue City mam tak daleko...eh...^.^

    ***
    http://maggetions.blogspot.com/

    ReplyDelete
  14. nie byłem jeszcze w BC, ale chyba muszę się wybrać :)

    ReplyDelete
  15. Uwielbiam tą stylizację! *.*
    A taki makijaż naprawdę do Ciebie pasuje ;)

    ReplyDelete
  16. Hihi mam BC pod nosem a jeżdze z przyzwycajenia do Złotych. CHyba będę musiała zajrzeć do BC :)

    ReplyDelete

Dziękuję za każde miłe słowo,
a jeszcze bardziej- za mądre słowo.
(p.s. bez aktywnych linków proszę, blogspot może je potraktować jako spam- nie mam na to wpływu)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...