Choć w centrum Blue City bardzo lubię i bywam tam często - lubię je za cisze i brak galopujących tłumów w weekendy - do tej pory, niestety, nie udawało mi się dotrzeć na żadne z szafiarskich spotkań przez nie organizowane. Spotkania organizowanego przez jeden z moich ulubionych sklepów nie mogłam odpuścić :) Do dyspozycji miałyśmy cały asortyment New Yorkera - długo wahałam się między dwoma zestawami, ale w końcu stanęło na sukience, która miałam już od dawna na oku (i która, ku mojej uciesze, trafiła na przecenę - a w konsekwencji do mojej szafy ^^). O nasze ponętne kształty zadbała Pizza Hut, a umalowały nas wizażystki Marrionaud. Z jednej strony czułam się nieswojo w tak mocnym makijażu - zawsze wydawało m się, że przy moim typie urody najlepiej działa umiar, choć z drugiej - nie mogłam się napatrzeć na kolor moich oczy, który w magiczny sposób nagle stał się intensywnie błękitny. A co Wy o tym myślicie? :)

(od lewej): Zuzolińska, Baglady, Dots and Flowers, IrminaStyle, ja :), Lilaanaa i wizażystki Marrionaud: Justyna Gmurczyk, Paulina Kamińska, Joanna Kunka.














Gratuluję świetnej stylizacji i uroczych zdjęć :)
ReplyDeletebardzo fajna fotorelacja !!!!
ReplyDeletestylizacja również godna podziwu.
Rzeczywiście, są bardziej niebieskie, myślaam że to efekt przeróbki komputerowej :) Fajne te stylizacje, NY kojarzył mi się dotąd z kiczowatymi ciuskzami dla nstolatek, ale wasze stylizacje mi się podobają o dziwo :)
ReplyDeleteNa pewno będę miło wspominać ten wypad. Do zobaczenia w piątek ;)
ReplyDeleteBardzo ładna ta sukienka ;)
ReplyDeleteświetne sesjony ;)
ReplyDeleteO rany tyle razy się już przymierzałam do pójścia na spotkanie do Blue i zawsze jakoś przegapiam. :/
ReplyDeleteTeż lubię BC za te mniejsze tłumy i za to że jak nie ma jakiegoś mojego rozmiaru gdzieś indziej to jestem pewna że w Blue będzie. ;)
Ślicznie wyglądałaś (piękna fryzura ;)).
Ale supeeer!
ReplyDeleteA jak asortyment w BC, różni się bardzo od tego w Złotych? Warto się wybrać na obrzeża warszawy?
ReplyDeleteŚwietne zdjęcia :)
ReplyDeletemusialo byc fajnie!!!!! cudne fotki!!!!
ReplyDeletemuszę się wybrać niedługo do New Yorkera, sprawdzić co nowego mają. niedawno kupiłam tam mojemu facetowi świetny t-shirt ;) w ogóle ten sklep jest super ;]
ReplyDeleteRabbit hole - do następnego zatem! :)
ReplyDeleteAnonymous - moim zdaniem warto, w BC znalałżma pare rzeczy które upatrzyłam sobie już kiedyś (czy to na stronie internetowe,j czy w innymch NY) a nie było juz rozmiaru albo w ogóle modelu... :)
Fajnie to wszystko wyszło, czekam na więcej relacji! Chyba sama założę bloga żeby brać udział w takich fajnych eventach :)
ReplyDeleteteż miałam zamiar iść na to spotkanie, ale niestety, czas mi nie pozwolił :(
ReplyDeleteHeh:D Ślicznie. Żałuje, że Blue City mam tak daleko...eh...^.^
ReplyDelete***
http://maggetions.blogspot.com/
nie byłem jeszcze w BC, ale chyba muszę się wybrać :)
ReplyDeleteUwielbiam tą stylizację! *.*
ReplyDeleteA taki makijaż naprawdę do Ciebie pasuje ;)
super
ReplyDeleteHihi mam BC pod nosem a jeżdze z przyzwycajenia do Złotych. CHyba będę musiała zajrzeć do BC :)
ReplyDeleteWyglądasz śliicznie :)
ReplyDelete