Monday, 2 January 2012

Dziś będzie trochę intymnie, czyli...

2011 to dla mnie rok zmian. Zmieniałam trzy razy obiektywy do mojego ukochanego aparatu, w końcu ostatniego dnia 2011 zmieniłam i cały aparat ;) Pozbyłam się połowy włosów (zły fryzjer boli - na własny ślub się chyba sama uczesze, mam dość :P). Zaczęłam drugi kierunek. Zmieniłam swoje plany życiowe... Ba, można powiedzieć, że 2011 całkiem wywrócił moje życie do góry nogami. Nigdy nie płakałam tyle, co przez ostatnie pół roku. Czasem też ze szczęścia.
Plany na 2012? Skończyć studia, znaleźć pracę, może, jak się uda, mieszkanie, zmienić status na facebooku ;).  Może ulegnę pokusie, żeby obciąć włosy, zmienić ich kolor (od teraz tylko henną), zagęścić je lub przedłużyć; kilka nowych par butów w szafie także będzie bardzo mile widziane... Nie obiecuję sobie w tym roku, że schudnę - zauważyłam ze najlepiej chudnie się bez żadnej diety, więc będzie co będzie.
Zastanawiam się, czy nie zacząć pisać na blogu o innych rzeczach, które mnie interesują - testy kosmetyków czy sprzętu fotograficznego. Co o tym myślicie? :)

Tymczasem małe podsumowanie 2011. Pozdrawiam Was ciepło!
 

18 skomentuj..:

  1. Ja jestem na TAK w kwesti dodatkowych tematów na blogu :) i przyznam bardzo brakuje mi twoich genialnych pomysłów diy. Życzę Ci wszystkiego dobrego w nowym roku spełnienia wszystkich najskrytszych marzeń :)

    ReplyDelete
  2. Powodzenia na nowy rok:) Testy mile widziane:)

    ReplyDelete
  3. Mi także brakuje twoich inspiracji diy.
    Ale pomysł zaczepienia o tematy fotograficzne... aż mi się oczy cieszą :D
    W każdym razie pisaj, pisaj :)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  4. Nowe tematy mile widziane, jeśli tylko Ty je czujesz i nie będziesz musiała tego robić na siłę :) Poza tym wszystkiego, co najlepsze w 2012 roku!

    ReplyDelete
  5. wyglądasz świetnie . a co do tych dodatkowych tematów to chętnie zobaczyłabym testy kosmetyków ;)

    ReplyDelete
  6. ale masz ambitne plany na tez rok!

    ReplyDelete
  7. Po 2011 roku wychodzę z założenia, że łzy mają jakąś magiczną moc, oczyszczania umysłu i przede wszystkim, po wylaniu hektolitrów łez, zauważamy rzeczy, których wcześniej nie zauważałyśmy.

    ReplyDelete
  8. Ja sie wlasnie zastanawiam nad nowym aparatem .. poczytalabym chetnie o Twoim sprzecie :)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    ReplyDelete
  9. brakuje mi DIY. życzę mało łez, dużo szczerego uśmiechu :)

    ReplyDelete
  10. Tak sosbie czasem mysle, ze te rewolucje potem fajnie owocuja. Ja swoj zyciorys odwrocilam spektakulranie w 2009 roku i tak z pompą, gubieniem kilogramow, zuzywaniem kilogramow chusteczek i budowania wizerunku krolika.. ale kazego dnia przekonuje sie, ze warto bylo podjac kilka trudnych decyzji, zmienic wiele rzeczy wokolo by potem je tylko szlifowac i moc zajmowac sie pasjami gdy zycie toczy sie pozadanym torem :) Czego i Tobie z calego serca zycze i by wszelkie plany poukladaly sie tak jak zakladasz :)

    ReplyDelete
  11. Hej , ciekawy blog :) Zapraszam do mnie , zaczynam wlasnie pisac z przyjaciolkami nowego bloga i chcialybysmy go jakos rozkrecic :) Mnóstwo obrazków i inspire ! Zapraszam , pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  12. bardzo lubię Twój (nie)kolejny blog o modzie ! :)

    ReplyDelete
  13. chętnie poczytałabym o kosmetykach, wiem, że interesujesz się biochemią (widziałam Cię na Wizażu), więc na pewno miałabyś coś ciekawego do napisania.

    ReplyDelete
  14. Super blog :) Zapraszam na obserwacje mojego .

    ReplyDelete
  15. Fajne podsumowanie!

    ReplyDelete
  16. Ze stylizacji an stylizację piękniejesz :)

    ReplyDelete
  17. Białą sukienka z szarym swetrem i przedostatnie zdjęcie najlepsze :)

    ReplyDelete

Dziękuję za każde miłe słowo,
a jeszcze bardziej- za mądre słowo.
(p.s. bez aktywnych linków proszę, blogspot może je potraktować jako spam- nie mam na to wpływu)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...